Wroasters Kayanza

Wroasters Kayanza

Wroasters Kayanza

Rodzaj: ziarnista, single
Segment: speciality
Kraj pochodzenia: Burundi
Region: Gatare/Kayanza
Plantacja: małe farmy z regionu
Wysokość: 1580 m n.p.m.
Gatunek: Arabica
Odmiana botaniczna: Bourbon, Jackson, Mibirizi
Stopień palenia (wg. SCA): very light
Proces obróbki: washed
Smak/Aromat: wysoka słodycz i body/owoce pestkowe/cytrusy
Metody parzenia: alternatywy

Opakowanie: 250 g

39,00 zł brutto

Wroasters Kayanza to zyskująca na coraz większej popularności kawa z Burundi. To dzięki stosunkowo stabilnej sytuacji politycznej w kraju i zwiększającej się z roku na rok jakości kawy jest o wiele chętniej wybierana przez importerów ziaren.

Kawa jest obróbki mytej, co teoretycznie powinno powodować zwiększoną kwasowość. W tym przypadku jest zupełnie odwrotnie i to właśnie dzięki wysokiej słodyczy i body (czyli odczuciu cielistości kawy), została wybrana jako jedna z dwóch nowych kaw Wroasters w tym sezonie.Przy wysokim odczuciu słodyczy, nie brakuje jej jednak nuty cytrynowej kwasowości i owocowości, która kojarzy nam się z owocami pestkowymi. 

Burundi ma jeszcze jedną cudowną cechę, to doskonały “samograj” czyli kawa, którą trudno zaparzyć źle. Jednak nie bylibyśmy sobą, nietestując jej z aeropressu, klasycznego Hario V60 oraz z dripperów z płaskim dnem, czyli Kalita Wave 185 i December.

Tym samym najlepszy smak, balans pomiędzy kwasowością i słodyczą uzyskaliśmy w Hario V60. Stary, dobry V60, potrafi zaskoczyć i to w nim polecamy Wam zaparzyć tę kawę w pierwszej kolejności. W przypadku dripperów z płaskim dnem, kwasowość nieco straciła na jakości i potrafiła zdominować odczucie słodyczy aż zanadto. 

Ale, ale! Jednogłośnie mówiąc, łeb w łeb w kwestii jakości smaku i balansu, idzie aeropress! Burundi jest idealna do kawy z aeropressu! Ma oczywiście nieco inną specyfikę smaku, jak to bywa w przypadku porównania metody grawitacyjnej (dripper) i immersyjnej (aeropress). Jednak aeropress nie wyciąga z Burundi zbyt intensywnej kwasowości, przy uwypukleniu wszystkich charakterystycznych nut smakowych, wysokiej słodyczy na świetnym mouthfeel’u i body kończąc. Na myśl przywodził nam przepyszny i złożony w smaku kompot z owoców pestkowych. Pychota! Jeśli dawno nie korzystaliście z aeropressu, to dla Burundi zdecydowanie warto! :)

Produkty polecane